Wszystkie artykuły
Legal TechOpublikowany · 4 June 20267 min czytania

Projektowanie przepisów prawnych AI: co robi dobrze, a gdzie zawodzi

Praktyczny, zgodny z prawem brytyjskim pogląd na to, gdzie narzędzia do projektowania AI zarabiają, a gdzie po cichu stwarzają ryzyko. Plus przepływ pracy, który mogą wdrożyć wewnętrzni doradcy i liderzy firm.

Partnerka średniej wielkości londyńskiej firmy opisała niedawno pierwsze sześć miesięcy jej zespołu z narzędziem do generatywnego kreślenia jako „szybkość pracy dwóch współpracowników i nowa praca nadzorcza na poziomie jednego współpracownika”. Ten współczynnik — dodatni netto, ale nie cud produktywności obiecany przez dostawcę — jest mniej więcej taki, jaki słyszymy na całym rynku. Pytaniem dla liderów prawnych nie jest już to, czy przyjąć narzędzia do opracowywania projektów prawnych AI, ale jak połączyć je z przepływem pracy, który wytworzy produkt pracy dający się obronić w świetle prawa angielskiego.

Ten artykuł jest napisany dla wewnętrznych doradców prawnych i liderów kancelarii prawnych dokonujących obecnie tej oceny. Przyjrzymy się temu, co obecna generacja narzędzi rzeczywiście radzi sobie dobrze, a gdzie zawodzi w istotnych kwestiach, oraz praktycznemu modelowi bezpiecznego wdrażania.

Co te narzędzia naprawdę robią dobrze

Pozbądź się wersji demonstracyjnych, a kategoria podzieli się na kilka uczciwych mocnych stron.

  • Rusztowanie pierwszego projektu. W przypadku dokumentów w standardowej formie — NDA, podstawowych umów o świadczenie usług, pism o zatrudnieniu, protokołów zarządu, prostych pism przed podjęciem działań — narzędzia AI tworzą wiarygodny projekt w 70% w ciągu kilku minut. Ta wersja robocza nie jest gotowa do podpisu, ale usuwa pustą stronę.
  • Przegląd strukturalny długich dokumentów. Nowoczesne narzędzia dobrze radzą sobie z wyodrębnianiem obowiązków, identyfikowaniem zdefiniowanych terminów używanych niekonsekwentnie i oznaczaniem klauzul odbiegających od domowego podręcznika. Jest to naprawdę szybsze niż weryfikacja warstwy mechanicznej przez człowieka.
  • Tłumaczenie i redagowanie tekstów w dwóch językach. W przypadku prac transgranicznych — zwłaszcza w sprawach związanych z Wielką Brytanią ↔ Chinami — tłumaczenie tekstów prawnych za pomocą sztucznej inteligencji uległo znacznej poprawie. Nie zastępuje jeszcze dwujęzycznego oka prawnika na klauzulach operacyjnych, ale w przypadku korespondencji, eksponatów i wewnętrznych podsumowań jest rzetelny.
  • Wyszukiwanie wiedzy w zamkniętym korpusie. Narzędzia wspomagane wyszukiwaniem, wskazujące na bank precedensów firmy lub majątek kontraktowy klienta, mogą znaleźć właściwą klauzulę szybciej niż stażysta za pomocą paska wyszukiwania.
  • Podsumowanie na dużą skalę. Pakiety, zestawy ujawnień, korespondencja z przepisami — podsumowanie sztucznej inteligencji jest teraz na tyle dobre, że można je segregować, pod warunkiem, że człowiek weryfikuje, zanim będzie można na czymkolwiek polegać.

Nic z tego nie jest rewolucyjne. Jest to jednak rzeczywista produktywność i firmy, które ją zignorują, będą podawać opłaty, których konkurenci już nie muszą pobierać.

Tam, gdzie ponoszą porażkę — i porażki, które mają znaczenie

Tryby awarii dzielą się na trzy kategorie i nie są równie niebezpieczne.

Pierwszym z nich jest fabrykacja. Narzędzia wciąż wymyślają cytaty, błędnie przedstawiają rzeczywiste sprawy i halucynują sekcje ustawowe, które brzmią wiarygodnie. W opracowaniu najczęściej pojawia się to w postaci zdecydowanie błędnych odniesień do przepisów prawnych lub wymyślonych podpunktów znanych ustaw. Narażenie na reputację i regulacje prawne jest tutaj oczywiste.

Drugi to dryf jurysdykcyjny. Wiele wiodących modelek kształci się w korpusie zdominowanym przez materiały prawne z USA. Poproś o klauzulę dotyczącą zabezpieczenia, a być może otrzymasz coś, co będzie zrozumiałe dla prawnika ze stanu Delaware i, co dziwne, dla prawnika angielskiego – wyszczególnienie strat wynikowych w kontekście niewłaściwego prawa zwyczajowego, sformułowanie „rozsądnych najlepszych starań”, które nie ma ustalonego znaczenia w Anglii i Walii, lub schemat ignorujący sposób, w jaki angielskie sądy faktycznie interpretują klauzule całej umowy.

Trzecim i najbardziej niedocenianym jest ciche pominięcie. Narzędzia AI rzadko mówią, co pominęły. Projekt umowy wspólników pomijający mechanizm impasu, list przed podjęciem działań niezgodny z odpowiednim protokołem przedprocesowym, ugoda pozbawiona ustawowego brzmienia, które czyni ją wiążącą w świetle angielskiego prawa pracy – te błędy nie wyglądają na błędy. Wyglądają jak czyste dokumenty.

W przypadku firm regulowanych wytyczne SRA dotyczące stosowania sztucznej inteligencji są spójne z szerszym tematem zasad postępowania: technologia nie zastępuje obowiązku kompetencji, poufności ani nadzoru. Wynik jest wynikiem prawnika. Traktuj to odpowiednio.

Przepływ pracy bezpiecznie wykorzystujący sztuczną inteligencję

Firmy, które sobie z tym radzą, nie mają najbardziej wyrafinowanych narzędzi. To oni mają najjaśniejsze zasady przepływu pracy. Wykonalny model ma pięć warstw.1. Sklasyfikuj sprawę, zanim narzędzie jej dotknie. W przypadku prac o niskim ryzyku i dużym nakładzie pracy (standardowe umowy NDA, rutynowa korespondencja, wewnętrzne podsumowania) można wykorzystać sztuczną inteligencję od pierwszego naciśnięcia klawisza. W przypadku prac na zamówienie o wysokiej stawce (umowy dotyczące fuzji i przejęć, pisma procesowe, porady regulowane) należy wykorzystywać sztuczną inteligencję wyłącznie w przypadku odrębnych, nadzorowanych zadań cząstkowych. 2. Zablokuj materiał źródłowy. Skorzystaj z narzędzi wspomagających wyszukiwanie, które wskazują na Twój własny bank precedensowy, majątek kontraktowy Twojego klienta lub sprawdzoną bazę wiedzy. Interfejsy czatu ogólnego przeznaczenia, czerpiące z otwartej sieci, nie powinny tworzyć klauzul, które zostaną podpisane. 3. Wymagaj wyznaczonego właściciela w przypadku każdego wyniku. Osoba zarabiająca, która akceptuje wersję roboczą, jest właścicielem każdego jej słowa. Jest to zarówno stanowisko uzgodnione z SRA, jak i praktyczne antidotum na rozproszenie odpowiedzialności, do którego po cichu zachęcają narzędzia AI. 4. Wprowadź kartę weryfikacyjną do procedury, a nie według uznania prawnika. Cytaty sprawdzone na podstawie głównego źródła. Zdefiniowane terminy uzgodnione. Obowiązujące klauzule dotyczące prawa i jurysdykcji potwierdzone w arkuszu transakcji. Zgodność protokołu przed działaniem sprawdzana jest na podstawie listy kontrolnej, a nie pamięci. 5. Zapisz, co zrobiło narzędzie. Dla przejrzystości klienta, dla ubezpieczycieli od odpowiedzialności zawodowej i dla dokumentacji nadzoru. Jeśli nie możesz powiedzieć, które części dokumentu zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję i kto je przeglądał, nie jesteś jeszcze gotowy na skalowanie narzędzia.

Automatyzacja dokumentów istnieje w kancelariach prawnych od trzydziestu lat. Nowością jest zakres zadań, które sztuczna inteligencja może teraz w sposób wiarygodny podejmować, i odpowiadający im zakres wymaganego nadzoru. Adopcja sztucznej inteligencji w kancelariach prawnych to w praktyce problem nadzoru ubrany w problem oprogramowania.

Uwaga dotycząca redagowania transgranicznego

W przypadku prac przebiegających przez korytarz Wielka Brytania–Chiny problem dryfu jurysdykcyjnego się pogłębia. Model sporządzający umowę dystrybucyjną zawierającą prawo angielskie dla producenta z ChRL musi uwzględniać dwie tradycje prawne, dwa języki i dwa zestawy oczekiwań handlowych. Szczera odpowiedź jest taka, że ​​żadne narzędzie ogólnego przeznaczenia nie zapewnia tego dobrze od początku do końca. Pragmatyczną odpowiedzią jest wykorzystanie sztucznej inteligencji do dwujęzycznego rusztowania i przeglądu mechanicznego oraz zatrudnienie wykwalifikowanych prawników – po obu stronach – w zakresie klauzul operacyjnych i podziału ryzyka.

Taka jest filozofia projektowania JustiScript: AI zajmuje się tomem, tłumaczeniem i pierwszą wersją roboczą; Wykwalifikowani prawnicy w Wielkiej Brytanii zajmują się tym, co tylko potrafią. W przypadku firm i wewnętrznych zespołów budujących własny przepływ pracy AI zasada jest taka sama niezależnie od dostawcy – pozwól narzędziu robić to, co robi dobrze, i nadzoruj to, czego nie robi.

Często zadawane pytania

P: Czy SRA wymaga od nas informowania klientów o wykorzystaniu sztucznej inteligencji przy sporządzaniu dokumentów? Odp.: SRA nie nakazał stosowania konkretnego formularza ujawniania informacji, ale jego wytyczne wyraźnie wskazują na przejrzystość wobec klientów w zakresie sposobu rozpatrywania ich spraw. Większość firm porusza tę kwestię obecnie w listach intencyjnych, a nie w powiadomieniach zawartych w poszczególnych dokumentach.

P: Czy możemy użyć publicznego narzędzia AI do szybkiego pierwszego szkicu, jeśli anonimizujemy informacje o kliencie? Odp.: To jest ryzykowne. Anonimizacja jest trudniejsza, niż się wydaje, narzędzia publiczne mogą przechowywać dane wejściowe na potrzeby szkoleń, a obowiązki dotyczące poufności wynikające z Kodeksu SRA nie uginają się dla wygody. Korzystaj z narzędzia dla przedsiębiorstw z umową niewymagającą szkolenia lub nie używaj go wcale.

P: Jak wyceniamy pracę, w której sztuczna inteligencja skróciła czas tworzenia projektów o 60%? Odpowiedź: Większość firm przenosi pracę, której to dotyczy, na stawki stałe lub ograniczone, zamiast bronić stawek godzinowych, które nie odzwierciedlają już wkładu. Klienci szybko zauważają; firmy, które prowadzą tę rozmowę, mają tendencję do utrzymywania relacji.


Serene Jade tworzy JustiScript dokładnie z myślą o tej luce — tworzenie tekstów prawnych w Wielkiej Brytanii wspomaganych sztuczną inteligencją z weryfikacją najważniejszych klauzul przez wykwalifikowanego prawnika.

PRACUJ Z NAMI

Masz sprawę dotyczącą korytarza, w której możemy pomóc?